Tag Archives: parabanki

parabanki

Zachowaj ostrożność podczas zakładania lokat pozabankowych!

Minęło już sporo czasu, odkąd wybuchła afera związana z firmą Amber Gold. Spółka ta oferowała swoim klientom tak zwane „lokaty w złoto”, które miały być zabezpieczone właśnie tym kruszcem. Kuszeni kilkunastoma procentami zysku w skali roku klienci powierzyli tej firmie kilkaset milionów złotych, z czego zdecydowanie duża część przepadła. parabanki

Z tego też powodu Komisja Nadzoru Finansowego jak i właściwie wszystkie inne instytucje państwowe zaczęły kontrolować firmy, które są podejrzewane o bycie parabankiem. W ten sposób udało się wyeliminować kilka nierzetelnych firm, takich jak Pozabankowe Centrum Finansowe z Grodziska Mazowieckiego. Jednak pojawiły się też niesłuszne oskarżenia. Tak stało się chociażby w przypadku CareCash sp. z o.o. Z Wrocławia, która nigdy nie przyjmowała depozytów a pożyczki przez nią udzielane były wyłącznie ze środków własnych. Jak więc podejść do tego tematu i na co uważać?

Po czym poznać lokatę pozabankową?

Rynek bankowy w naszym kraju rozwinął się do tego stopnia, że spokojnie możemy korzystać z usług kilkudziesięciu banków stworzonych w formie spółek akcyjnych (tak zwanych banków komercyjnych) jak i z kilkuset banków spółdzielczych, działających zazwyczaj na niewielkim terenie. To zaś sprawia, że z każdej strony straszą nas reklamy z procentami i ofertą sporych zysków. Lokatę pozabankową poznać możemy bardzo łatwo. Jeśli oferowane oprocentowanie przekracza 10% w skali roku to powinna nam się zapalić lampka kontrolna – prawdopodobnie będzie to związane z dużym ryzykiem z naszej strony i może okazać się być oszustwem. Zdarzają się co prawda promocyjne oferty banków, jednak zazwyczaj wiążą nas one z bankiem również i innymi produktami. Pierwsza zasada powinna więc brzmieć, że jeśli coś jest dużo lepsze niż podobny produkt u konkurencji, to trzeba uważać.

Przeczytaj umowę!

Kolejną sprawą jest konieczność przeczytania umowy. Zazwyczaj umowa o zawarcie lokaty w banku jest pisana w bardzo prosty sposób i każdy zrozumie z niej wszystko. Inaczej jest w przypadku lokat pozabankowych – te są o wiele bardziej ryzykowne i skomplikowane, często też klienci takich instytucji nie czytają dokumentów, które podpisują. Wtedy pojawia się płacz i zgrzytanie zębami – kilkanaście minut czytania tekstu mogłoby nas uchronić od gigantycznych strat. Z tego właśnie powodu w każdym, ale to każdym wypadku powinniśmy decydować się na dokładne przeczytanie każdego dokumentu, który podpisujemy. I nie chodzi tu jedynie o te, które podpisujemy w bankach. Równie ważne jest to, byśmy umowę z firmą telekomunikacyjną czy dostawcą prądu przeczytali i zrozumieli – to pozwoli nam uniknąć strat finansowych.